polski przynależał do narodowości niemieckiej, jeżeli w czasie pomiędzy dniem 1 września 1939 r. a dniem 9 maja 1945 r. zgłosił swoją przynależność do narodowości niemieckiej lub uprzywilejowanej przez okupanta lub nawet zgłosił tylko pochodzenie niemieckie (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 12.10.2011 II CSK 34/11). Zgodnie z uchwałą całej Izby Karnej Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1945 r. K 11/45 (Państwo i Prawo (...) str. 97-101), zgłoszenie przez obywatela polskiego w czasie wojny przynależności do narodowości niemieckiej było działaniem na korzyść nieprzyjaciela w rozumieniu art. 100 KK z 1932 r. Sąd Najwyższy podkreślił, że obywatele polscy, którzy dopiero w czasie wojny zgłosili przynależność do narodowości niemieckiej, pozornie powiększyli liczbę ludności niemieckiej mieszkającej na obszarach polskich, przyczyniając się do sztucznego wzmocnienia żywiołu niemieckiego, ilościowego osłabienia społeczeństwa polskiego oraz pomnożenia kręgu osób, spośród których mogła nastąpić rekrutacja do służby wojskowej. Oznaczało to, zdaniem Sądu Najwyższego, pomnożenie sił wroga ojczyzny na okupowanym terenie i utrwalenie jego przewagi w Polsce. W sprawie V Sn (...) nie miał zastosowania art. 4 pkt b dekretu z dnia 28 czerwca 1946 r.. o odpowiedzialności karnej za odstępstwo od narodowości w czasie wojny 1939-1945 r. (Dz.U. 1946 r. Nr 41, poz. 237 ze zm.), stanowiący, iż nie podlega karze kto pomimo zgłoszenia swojej przynależności do narodowości niemieckiej lub uprzywilejowanej przez okupanta brał w kraju lub za granicą udział w walkach wyzwoleńczych albo dobrowolnie wstąpił do wojska lub organizacji wolnościowej, walczących z państwem niemieckim lub z nim sprzymierzonym, albo też z narażeniem wolności lub życia okazywał czynnie pomoc społeczeństwu polskiemu. Przepis ten oznaczał jedynie, że osoba, która popełniła przestępstwo z art. 1 dekretu, nie podlegała karze. Podkreślenia wymaga, iż narodowość wiąże się najczęściej z poczuciem przynależności do określonego kręgu kulturowego danej jednostki zgodnie z pochodzeniem przodka. Przyjmuje się, że narodowość jest deklaratywną (a więc opartą na subiektywnym odczuciu) cechą indywidualną każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny, kulturowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie przodków) z określonym narodem. Ów związek (...), A. G. (1) a także M. G. (1) potwierdził także zeznający w charakterze światka w sprawie podejrzanych o przestępstwo z art. 1 § 1 Dekretu z dnia 28 czerwca 1946 r., świadek W. K., który zeznał: „(...) korzystały ze wszystkich praw niemieckich (...)" (k. 219 akt V Sn (...)). Nadto świadek P. J. zeznał „wiem że pobierali karty żywnościowe niemieckiej..) byli zadowoleni z tego, że są równi z Niemcami (...) (k. 221 akt V Sn (...)). Złożona przez M. G. (1) , A. G. (1) , J. F. i jej córki deklaracja musiała być zapewne potwierdzona przez pochodzenie, język, zachowanie, wychowanie lub inne okoliczności o podobnym znaczeniu, które trzeba było udowodnić. W protokole przesłuchania podejrzanego z dnia 24 marca 1945 r. w danych przesłuchiwanej A. G. (1) znajduje się informacja, ze jest ona narodowości niemieckiej a także, iż jej przynależność państwowa jest niemiecka. A. G. (1) zeznała dnia 6 marca 1947 r., iż przyjęła kenkartę pod wpływem groźby urzędników starostwa, twierdzi, że żyła dobrze z Polakami, przechowywała u siebie dezertera z armii niemieckiej, pomagała Żydom, a także, iż czuje się Polką i chce zostać w Polsce. Wniosek o rehabilitacje złożyła w 1946 r. w W.. Podobnie na rozprawie dnia 11 maja 1948 r., sygn. V Sn (...) zeznaje, że była zmuszona przez Niemców do podpisania listy ponieważ grożono jej obozem. Zdaniem Sądu bez znaczenia pozostają ewentualne zasługi A. G. (1) i J. F. zarządzającej przedmiotową nieruchomością, świadczące o udzielaniu pomocy społeczeństwu polskiemu czy dezerterowi z armii niemieckiej, ponieważ mogły być one brane pod uwagę tylko w zakresie odpowiedzialności karnej za odstępstwo od narodowości polskiej. Powyższe rozważania w ocenie Sądu pozwalają na przyjęcie, że nieruchomość stała się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa art. 2 ust. 1 lit. b dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Tekst jednolity: Dz.U. 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm.), tj. jako należąca do obywateli polskich narodowości niemieckiej i dlatego powództwo należało oddalić także z tej przyczyny.. W ocenie Sądu za trafne należało także uznać zarzuty pozwanych co do braku wykazania przez powódkę interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieistnienia przesłanek do przejścia z mocy prawa własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa . Ponieważ w orzecznictwie wyrażone zostały na tle podobnych stanów faktycznych także odmienne poglądy Sąd dokonał powyżej przedstawionych ustaleń i rozważań. Sąd Okręgowy nie podziela poglądu , że wyrok ustalający wydany na podstawie art. 189 KPC może stanowić prejudykat otwierającym drogę do dochodzenia dalszych roszczeń w tym również naprawczych, gdzie tożsame ustalenia stanowiłyby przesłankę rozstrzygnięcia . Stanowisko to sprzeczne jest z ugruntowanym w literaturze i orzecznictwie podglądem o konieczności wykazania przez powoda opierającego powództwo na art. 189 KPC interesu prawnego. 11

Select target paragraph3