Państwa nabył 3/8 części w prawie własności przedmiotowej nieruchomości, zatem także jako współwłaściciel był
uprawniony do korzystania z niej. Sąd Rejonowy argumentował, że w sprawie o zasiedzenie udziału we współwłasności
dążący do takiego zasiedzenia współwłaściciel musi wykazać, że rozszerzył zakres swego samoistnego posiadania
ponad realizację uprawnienia wynikającego z art. 206 k.c. oraz, że dostatecznie uzewnętrznił tę zmianę w stosunku
do innego współwłaściciela, manifestując wolę odsunięcia go od współposiadania i korzystania z nieruchomości.
Wskazał, że o takim rozszerzeniu nie przesądza samodzielne wykonywanie uprawnień właścicielskich, pobieranie
pożytków, pokrywanie wydatków, wykonywanie remontów lub ponoszenie ciężarów związanych z utrzymaniem
nieruchomości i zachowaniem jej w stanie niepogorszonym. Również fakt niewykonywania współposiadania przez
pozostałych współwłaścicieli nie świadczy automatycznie o samoistności posiadania współwłaściciela wykonującego
władztwo, bowiem jest to uprawnienie współwłaścicieli a nie obowiązek. Wskazał, że ciężar wykazania przez jednego ze
współwłaścicieli, że zmienił zakres posiadania samoistnego spoczywa na nim i w tej sytuacji wykluczone jest ustawowe
domniemanie samoistności posiadania. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy oddalił wniosek o zasiedzenie, orzekając o
kosztach postępowania na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. a o kosztach sądowych (wydatkach poniesionych tymczasowo
przez Skarb Państwa-Sąd Rejonowy w Kielcach) na podstawie art. 83 u.k.s.c., art. 113 u.k.s.c.
Apelację od tego postanowienia wywiódł wnioskodawca, zaskarżając je w całości. Zaskarżonemu postanowieniu
zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 336 k.c., art. 338 k.c., a przed wejściem w życie Kodeksu
cywilnego art. 296 § 1 i art. 297 prawa rzeczowego, art. 336 k.c. w zw. z art. 339 k.c. i art. 6 k.c. oraz odpowiednio
art. 296 § 1 w zw. z art. 298 prawa rzeczowego, szczegółowo wskazując na czym polega naruszenie tych przepisów.
Zarzucił również naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 321 § 1
k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 234 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c., wskazując na czym polega ich
naruszenie. Wniósł o uzupełnienie postępowania dowodowego oraz o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez
stwierdzenie, że wnioskodawca nabył przez zasiedzenie udział 5/8 w nieruchomości o nr (...) o pow. 0,0568 ha, dla
której jest prowadzona księga wieczysta (...) oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania
apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uczestniczka Gmina V. wniosła o uwzględnienie apelacji jako oczywiście uzasadnionej oraz zasądzenie kosztów
postępowania według norm przepisanych.
Uczestnicy K. V. (1), I. V. (1), D. V. i O. V. (2) wnieśli o oddalenie apelacji. Na rozprawie apelacyjnej ich pełnomocnik
wskazywał, że Skarb Państwa po 1990 roku przestał władać przedmiotową nieruchomością, a ewentualne zasiedzenie
przez Gminę V. mogłoby dotyczyć jedynie części tej nieruchomości do murka, zatem z wyłączeniem parkingu.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
Ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego są prawidłowe. Sąd Okręgowy podziela je i przyjmuje za własne, z tą jedynie
uwagą, że postanowienie o nabyciu przez Skarb Państwa udziału w wysokości 3/8 części w prawie własności
nieruchomości opuszczonej położonej w V. przy (...), uregulowanej w księdze hipotecznej K. (...) zostało wydane w
sprawie Ns 682/60 Sądu Powiatowego w V. nie w dniu 18 września 1961 roku tylko w dniu 1 grudnia 1960 roku,
a nabycie tego udziału nastąpiło nie przez zasiedzenie sensu stricto tylko przez przemilczenie (co Sąd Okręgowy
ustalił poprzez dołączenie akt tej sprawy w postępowaniu apelacyjnym). Odwołując się w apelacji ogólnikowo do
zeznań świadków i ich przekonania, że nieruchomość położona przy ul. (...) w V. stanowiła własność państwową,
wskazać należy, że o tym, że jest to przekonanie mylące świadczy już tylko to, że świadkowie czynności państwowe
odnosili m.in. do całego podwórka, to zaś w większości stanowi nie działkę numer (...) tylko działkę numer (...), której
administrowanie przez Skarb Państwa nie doprowadziło do zasiedzenia dalszych udziałów we współwłasności. Skarb
Państwa nawet nie twierdził, że działkę numer (...) kiedykolwiek posiadał w większym udziale niż nabyty w drodze
przemilczenia. Świadkowie nie rozróżniali czynności państwowych podejmowanych w odniesieniu do nieruchomości
przy ul. (...) oraz przy ul. (...) (na których znajdowały się odrębne budynki wielomieszkaniowe), traktując je tak
samo, wskazując na wspólne korzystanie z podwórka, co wskazuje, że w zewnętrznym odbiorze czynności te były do