się liczyć z negatywnymi skutkami nawet w postaci utraty udziału we współwłasności. Sąd Najwyższy jednolicie
przyjmuje, że w sprawie o zasiedzenie przez współwłaściciela udziału należącego do drugiego współwłaściciela, nie
ma zastosowania domniemanie ustanowione w art. 339 k.c. Podkreśla się, że gdy przeznaczenie lub właściwości
rzeczy zezwalają na wspólne i rozdzielne korzystanie z niej przez wszystkich współwłaścicieli, a jeden z nich
korzysta z całej rzeczy lub znacznej jej części, z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli, wystąpienie przez niego
z żądaniem zasiedzenia udziałów pozostałych właścicieli, wymaga wykazania rozszerzenia samoistnego posiadania
na udziały innych współwłaścicieli oraz zamanifestowania tego wobec tych współwłaścicieli. Niewykonywanie prawa
posiadania przez pozostałych współwłaścicieli nie prowadzi do wniosku, że współwłaściciel posiadający przejął rzecz
w samoistne posiadanie w zakresie swoich uprawnień. Nie zwalnia go to z obowiązku wykazania, że posiadał całą
rzecz wyłącznie dla siebie i z wolą odsunięcia od realizacji praw do niej pozostałych współwłaścicieli oraz że wolę
tę ujawnił wobec nich i innych osób (tak np. w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2015 roku,
IV CSK 87/15). Współwłaściciel żądający zasiedzenia udziału innego współwłaściciela, nie może zatem poprzestać
na powołaniu się na domniemanie z art. 339 k.c., powinien wykazać, że rozszerzył zakres swego samoistnego
posiadania ponad realizację uprawnienia wynikającego z art. 206 k.c. oraz, że uzewnętrznił tę zmianę w stosunku
do współwłaściciela, do którego udział ten należy (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 7 stycznia 2009
roku, II CSK 405/08; z dnia 29 czerwca 2010 roku, III CSK 300/09; z dnia 1 kwietnia 2011 roku, III CSK
184/10, OSNC - ZD 2012, nr 5-6, poz. 154; z dnia 24 maja 2017 roku, III CSK 144/16). Ze względu na szerokie
uprawnienia współwłaściciela do rzeczy - konieczne jest wykazanie konkretnych faktów potwierdzających rzeczywiste
przejęcie praw i obowiązków innych współwłaścicieli w sposób pozwalający im dostrzec zmianę (postanowienie
Sądu Najwyższego z 10 lutego 2016 roku, I CSK 55/15). Przyjęte też zostało w orzecznictwie, że posiadacz może w
stosunku do rzeczy przejściowo nie wykonywać władztwa i na skutek tego nie utraci posiadania. Wskazuje się także,
że o posiadaniu samoistnym współwłaściciela nieruchomości zamieszkującego w znajdującym się na niej budynku w
zakresie udziałów we współwłasności innych współwłaścicieli nie przesądza sam fakt samodzielnego wykonywania
uprawnień, ponoszenie ciężarów związanych z korzystaniem z nieruchomości a nawet pokrycie przez niego kosztów
remontu lub modernizacji budynku (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7 stycznia 2009 roku, II CSK
405/08). Argumentuje się także, że z samego faktu niewykonywania współposiadania przez innych współwłaścicieli
nie mogą wynikać dla współwłaściciela wykonującego to władztwo żadne ułatwienia w zasiedzeniu, skoro jest to
ich prawo a nie obowiązek. O charakterze władztwa współwłaściciela domagającego się stwierdzenia zasiedzenia
decyduje jego zachowanie, a nie bierność innych współwłaścicieli (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 lutego
2015 roku, IV CSK 251/14; postanowieniu z dnia 5 listopada 2014 roku, III CSK 280/13, OSP 2016/2/17). Surowe
wymagania wobec współwłaściciela zmieniającego zakres posiadania samoistnego uzasadnione są bezpieczeństwem
stosunków prawnych i ochroną własności, która narażona byłaby na uszczerbek, gdyby współwłaściciel – uprawniony
do współposiadania całości – mógł łatwo doprowadzić do utraty praw pozostałych współwłaścicieli, powołując się na
zmianę swojej woli (tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2012 roku, II CSK 249/11). Stanowisko to
jest kontynuowane w późniejszym orzecznictwie. W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2019 roku, III
CSK 101/19, stwierdzono, że w sprawie o zasiedzenie udziału we współwłasności dążący do zasiedzenia współwłaściciel
musi wykazać, iż rozszerzył zakres swego samoistnego posiadania ponad realizację uprawnienia wynikającego z
art. 206 k.c. oraz że w dostatecznie wyraźny sposób uzewnętrznił tę zmianę w stosunku do współwłaściciela,
do którego udział ten należał. Pobieranie przez współwłaściciela wszystkich przychodów z nieruchomości oraz
pokrywanie samodzielnie wszystkich wydatków i ciężarów związanych z nieruchomością (bez udziału pozostałych
współwłaścicieli) nie przesądza samoistności posiadania współwłaściciela, gdyż wierzytelność z tytułu czynszu najmu,
podobnie jak i inne przychody, jakie rzecz wspólna przynosi, wchodzi do zasobu wspólnych dochodów, z których
pokrywane są wydatki. O wykroczeniu poza uprawnienia współwłaścicielskie świadczy natomiast np. samodzielne
podjęcie przez posiadającego współwłaściciela decyzji o znaczących zmianach w przedmiocie współwłasności (por.
też z najnowszych orzeczeń postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2022 roku, I CSK 1021/22 i
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 roku, I CSK 231/24). W najnowszym orzecznictwie Sąd
Najwyższy podkreśla także, że ze względu na konstytucyjną gwarancję nienaruszalności prawa własności (art. 64
Konstytucji RP), w sprawach o zasiedzenie, a zwłaszcza o zasiedzenie udziału w stosunku do innego współwłaściciela,
wszelkie wątpliwości muszą być tłumaczone na rzecz ochrony własności (tak w przywołanym postanowieniu z 24
maja 2017 roku, III CSK 144/16). Z kolei na tle dziedziczności posiadania wskazuje się, że spadkobiercy wchodzą